To jeden z najważniejszych momentów budowy linii kolejowej Podłęże–Piekiełko. We wtorek, 24 marca, w Mordarce ma dojść do przebicia pierwszego tunelu powstającego w ramach tej inwestycji. Pod ziemią trwa realizacja najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce.
Za wykonanie pierwszej nitki odpowiada tarcza TBM „Kinga”. Maszyna od miesięcy drąży tunel ewakuacyjny i dziś ma zakończyć swój etap prac, przebijając się na drugą stronę. To odcinek o długości około 3,75 kilometra.
Tunel powstaje pomiędzy Męciną a Mordarką, w rejonie Limanowej. Docelowo będzie składał się z dwóch nitek – ewakuacyjnej oraz głównej, którą w przyszłości pojadą pociągi.
Równolegle pod ziemią pracuje druga tarcza TBM – „Jadwiga”. To znacznie większa maszyna, o średnicy blisko 11 metrów, która odpowiada za drążenie głównego tunelu. Jej prace potrwają jeszcze przez kolejne miesiące.
Kilka dni temu „Kinga” osiągnęła bardzo dobre tempo prac. W ciągu jednej doby maszyna wydrążyła aż 46 metrów tunelu. Dziś wszystko wskazuje na to, że zakończy swoją misję zgodnie z planem.
Po zakończeniu budowy tunel będzie miał około 3,75 kilometra długości, co uczyni go najdłuższym tunelem kolejowym w Polsce.
Inwestycja jest częścią projektu Podłęże–Piekiełko, realizowanego przez PKP Polskie Linie Kolejowe. To największe przedsięwzięcie kolejowe w kraju, którego wartość przekracza 14 miliardów złotych.
W ramach projektu powstanie nowa linia kolejowa oraz zmodernizowane zostaną istniejące odcinki. Celem jest znaczące skrócenie czasu przejazdu w regionie. Po zakończeniu prac podróż z Krakowa do Zakopanego ma zająć około 90 minut.

