Zrujnowany budynek dawnego młyna jezuickiego przy wjeździe do Nowy Sącza doczekał się przełomu. Po latach zapowiedzi i formalności inwestycja weszła w fazę realizacji – prace budowlane już się rozpoczęły.
Obiekt przez lata był symbolem zaniedbania i pierwszym, mało korzystnym widokiem dla osób wjeżdżających do miasta. Teraz ma się to zmienić. Jak zapowiada prezydent Ludomir Handzel, teren ten ma stać się nową wizytówką Nowego Sącza.
Rozpoczęcie prac oznacza, że inwestycja wchodzi w kluczowy etap. Na miejscu pojawił się już sprzęt budowlany, a pierwsze roboty przygotowawcze są w toku. To początek długo wyczekiwanej przebudowy jednego z najbardziej charakterystycznych, ale zaniedbanych obiektów w mieście.
Projekt zakłada powstanie kompleksu usługowo-handlowego określanego jako „Brama Miasta”. W planach jest obiekt o powierzchni około 9 tysięcy metrów kwadratowych, w którym znajdą się m.in. supermarket, lokale gastronomiczne, przestrzeń usługowa oraz strefa fitness. Całość uzupełni parking oraz nowy układ komunikacyjny.
Inwestycja obejmuje także zagospodarowanie terenu wokół młyna. Przewidziano poprawę układu drogowego oraz budowę kładki pieszej, która połączy teren inwestycji z rejonem ulicy Piotra Skargi i ułatwi dostęp do centrum miasta.
Kluczowym elementem projektu pozostaje zachowanie historycznego charakteru obiektu. Sam młyn nie zostanie wyburzony – przejdzie rewitalizację i zostanie wkomponowany w nową zabudowę. To połączenie historii z nowoczesną funkcją ma nadać miejscu zupełnie nową jakość.
Droga do rozpoczęcia inwestycji była długa i pełna przeszkód. Przez lata projekt napotykał problemy formalne i konserwatorskie, a sam budynek systematycznie niszczał. Teraz jednak prace ruszyły i wszystko wskazuje na to, że tym razem inwestycja zostanie doprowadzona do końca.
Realizacja budzi także emocje wśród mieszkańców. Jedni liczą na uporządkowanie zaniedbanego terenu i nowe funkcje usługowe, inni zwracają uwagę na możliwe utrudnienia w ruchu i zmiany w układzie komunikacyjnym.
Jedno jest pewne – rozpoczęcie prac oznacza koniec wieloletniej stagnacji. Stary Młyn przestanie być ruiną, a zacznie stawać się nowym symbolem zmieniającego się Nowego Sącza.

