Mieszkańcy Mordarki koło Limanowej i kierowcy przejeżdżający przez tę miejscowość wreszcie doczekali się dobrej wiadomości. Po wielu miesiącach utrudnień związanych z budową wiaduktu kolejowego, ruch na drodze został przywrócony do normalnego stanu. Od teraz kierowcy mogą swobodnie poruszać się w obu kierunkach bez konieczności oczekiwania na zmianę świateł.
Przez długi czas w tym miejscu obowiązywała sygnalizacja świetlna, która regulowała ruch wahadłowy. Było to niezbędne ze względu na prowadzone prace przy budowie nowego wiaduktu kolejowego. Niestety, nie wszyscy kierowcy wykazywali się cierpliwością.
Wielu z nich decydowało się na ryzykowne manewry i przejeżdżało na czerwonym świetle, ignorując obowiązujące przepisy. Takie zachowania nie umknęły uwadze służb. Policja prowadziła w tym miejscu regularne kontrole, wykorzystując m.in. drona do rejestrowania wykroczeń z powietrza. Funkcjonariusze nie mieli litości dla łamiących prawo – mandaty były wystawiane bez taryfy ulgowej.
Teraz jednak sytuacja uległa diametralnej poprawie. Zniknęła sygnalizacja świetlna, a kierowcy nie muszą już stać w uciążliwych korkach. Przywrócenie pełnej przejezdności drogi to duże ułatwienie zarówno dla mieszkańców, jak i osób codziennie dojeżdżających do pracy czy szkoły.
Choć prace przy inwestycji kolejowej wciąż mogą być kontynuowane w innych miejscach, to w Mordarce kierowcy wreszcie mogą poczuć ulgę i wrócić do normalnej, płynnej jazdy.

