W dniach 5–7 grudnia 2025 roku Stowarzyszenie Kasztanka z Laskowej miało zaszczyt gościć delegację Węgrów i Seklerów z Siedmiogrodu. Spotkanie to było naturalną kontynuacją wydarzeń z ostatnich miesięcy: sierpniowej wizyty Kasztanki na największym zlocie huzarów na Węgrzech w Nyíregyháza, gdzie jako jedyna grupa spoza Węgier reprezentowała Polskę, a także późniejszego pobytu w siedmiogrodzkich miejscowościach Voivodeni i Sovata. To właśnie tam narodziła się przyjaźń, która tym razem mogła rozkwitać na polskiej ziemi.
Delegacja została zakwaterowana w malowniczym Ranczu na Załpie u państwa Teresy i Zbyszka Hojdów. Już po wyjściu z samochodów nasi goście nie kryli zachwytu miejscem, które – otoczone naturą i urządzone z wyjątkowym smakiem – stało się na najbliższe dni ich domem. Po powitaniu i poczęstunku, zmęczeni wielogodzinną, sięgającą nawet tysiąca kilometrów podróżą, udali się na odpoczynek.
Najważniejszym punktem soboty był wyjazd do Tarnowa, związanego z życiem i historią generała Józefa Bema – bohatera Polski, Węgier i Turcji. Uczestnicy odwiedzili jego mauzoleum w Parku Strzeleckim, po czym w pełnym umundurowaniu przemaszerowali pod pomnik bohatera. Węgierscy goście odśpiewali tam hymn narodowy oraz hymn Seklerów, oddając hołd postaci, która na trwałe połączyła oba narody.
Podczas przemarszu przez tarnowski rynek uwagę przechodniów przykuwał widok historycznych mundurów i zwartego szyku. Reakcje mieszkańców były pełne szacunku i pozytywnego zaskoczenia.
W drodze powrotnej uczestnicy spotkali huzarów z Debreczyna, którzy również tego dnia uczcili pamięć Bema. Po krótkiej rozmowie delegacja wróciła do Laskowej, gdzie w Domkach na Załpie zaplanowano wspólną biesiadę.
Na miejscu czekali już przyjaciele z 2. Brygady Legionów z Wrocławia, również w pełnym umundurowaniu. Wieczorna biesiada rozpoczęła się w uroczystej oprawie: Węgrzy wystąpili w tradycyjnych mundurach huzarskich, a członkowie i sympatycy Kasztanki w strojach ludowych i ułańskich.
W wydarzeniu udział wzięli także oficjalni goście: poseł Arkadiusz Mularczyk z małżonką Iwona Mularczyk, wójt gminy Laskowa Piotr Stach, a także Maciej Baraniak, szef Instytutu Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich w Ludźmierzu. Dzięki obecności tłumacza, pana Davida Zeiskiego, możliwa była swobodna wymiana myśli dotyczących relacji polsko-węgierskich oraz wzajemnych doświadczeń.
Po części oficjalnej nadszedł czas podziękowań i wzruszeń. Prezes stowarzyszenia Paweł Michura wygłosił poruszającą przemowę, w której zastanawiał się nad tym, co łączy Polaków i Węgrów. Wspominając młodego Węgra spotkanego w Nyíregyháza, wskazał, że fundamentem tej przyjaźni są wspólne wartości: wiara w Boga, honor i miłość do Ojczyzny.
Następnie głos zabrał kapitan Ferenc Jankovits, podkreślając wagę relacji odnowionych po ponad dekadzie. Wspomniał również o historycznych powiązaniach obu narodów. Z kolei Clarisse L’Aune-Marton opowiedziała o swoim dziadku, Ehrlichu Gézie, który przed ponad stu laty dopilnował, by wojska Imperium Rosyjskiego nie otrzymywały zaopatrzenia, wysadzając mosty na Dunajcu.
Członkowie Kasztanki otrzymali także symboliczne prezenty – w tym piękną huzarską szablę przewiązaną flagą węgierską oraz fragment reprodukcji obrazu „Bitwa pod Limanową”.
Wieczór upłynął przy wspólnym śpiewaniu polskich i węgierskich pieśni. Izba raz rozbrzmiewała melodrami biesiadnymi, innym razem przejmującymi głosami gości z Siedmiogrodu. Na szczególne życzenie jednego z uczestników, Vancsy Arpada, wszyscy zaśpiewali wspólnie pieśń „Hej sokoły”, znaną zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech.
Uczcie towarzyszyły wyborne potrawy przygotowane przez DUDKA Catering ze Starej Wsi. Biesiada trwała do późnych godzin nocnych, a w chwilach wyciszenia przed izbą można było usłyszeć od Seklerów pełne uznania słowa o miejscu, gościnności, muzyce i atmosferze.
Niedziela miała przynieść najważniejszy punkt wizyty – obchody 111. rocznicy Bitwy na Jabłońcu, nazywanej węgierskim Monte Cassino. To właśnie tam, jak zapowiedział Konsul Generalny Węgier w Polsce dr Tibor Gerencsér, miały wybrzmieć najgłębsze słowa pamięci i braterstwa.
Gmina Laskowa
W dniach 5–7 grudnia 2025 roku Stowarzyszenie Kasztanka z Laskowej miało zaszczyt gościć delegację Węgrów i Seklerów z Siedmiogrodu. Spotkanie to było naturalną kontynuacją wydarzeń z ostatnich miesięcy: sierpniowej wizyty Kasztanki na największym zlocie huzarów na Węgrzech w Nyíregyháza, gdzie jako jedyna grupa spoza Węgier reprezentowała Polskę, a także późniejszego pobytu w siedmiogrodzkich miejscowościach Voivodeni i Sovata. To właśnie tam narodziła się przyjaźń, która tym razem mogła rozkwitać na polskiej ziemi.
Delegacja została zakwaterowana w malowniczym Ranczu na Załpie u państwa Teresy i Zbyszka Hojdów. Już po wyjściu z samochodów nasi goście nie kryli zachwytu miejscem, które – otoczone naturą i urządzone z wyjątkowym smakiem – stało się na najbliższe dni ich domem. Po powitaniu i poczęstunku, zmęczeni wielogodzinną, sięgającą nawet tysiąca kilometrów podróżą, udali się na odpoczynek.
Najważniejszym punktem soboty był wyjazd do Tarnowa, związanego z życiem i historią generała Józefa Bema – bohatera Polski, Węgier i Turcji. Uczestnicy odwiedzili jego mauzoleum w Parku Strzeleckim, po czym w pełnym umundurowaniu przemaszerowali pod pomnik bohatera. Węgierscy goście odśpiewali tam hymn narodowy oraz hymn Seklerów, oddając hołd postaci, która na trwałe połączyła oba narody.
Podczas przemarszu przez tarnowski rynek uwagę przechodniów przykuwał widok historycznych mundurów i zwartego szyku. Reakcje mieszkańców były pełne szacunku i pozytywnego zaskoczenia.
W drodze powrotnej uczestnicy spotkali huzarów z Debreczyna, którzy również tego dnia uczcili pamięć Bema. Po krótkiej rozmowie delegacja wróciła do Laskowej, gdzie w Domkach na Załpie zaplanowano wspólną biesiadę.
Na miejscu czekali już przyjaciele z 2. Brygady Legionów z Wrocławia, również w pełnym umundurowaniu. Wieczorna biesiada rozpoczęła się w uroczystej oprawie: Węgrzy wystąpili w tradycyjnych mundurach huzarskich, a członkowie i sympatycy Kasztanki w strojach ludowych i ułańskich.
W wydarzeniu udział wzięli także oficjalni goście: poseł Arkadiusz Mularczyk z małżonką Iwona Mularczyk, wójt gminy Laskowa Piotr Stach, a także Maciej Baraniak, szef Instytutu Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich w Ludźmierzu. Dzięki obecności tłumacza, pana Davida Zeiskiego, możliwa była swobodna wymiana myśli dotyczących relacji polsko-węgierskich oraz wzajemnych doświadczeń.
Po części oficjalnej nadszedł czas podziękowań i wzruszeń. Prezes stowarzyszenia Paweł Michura wygłosił poruszającą przemowę, w której zastanawiał się nad tym, co łączy Polaków i Węgrów. Wspominając młodego Węgra spotkanego w Nyíregyháza, wskazał, że fundamentem tej przyjaźni są wspólne wartości: wiara w Boga, honor i miłość do Ojczyzny.
Następnie głos zabrał kapitan Ferenc Jankovits, podkreślając wagę relacji odnowionych po ponad dekadzie. Wspomniał również o historycznych powiązaniach obu narodów. Z kolei Clarisse L’Aune-Marton opowiedziała o swoim dziadku, Ehrlichu Gézie, który przed ponad stu laty dopilnował, by wojska Imperium Rosyjskiego nie otrzymywały zaopatrzenia, wysadzając mosty na Dunajcu.
Członkowie Kasztanki otrzymali także symboliczne prezenty – w tym piękną huzarską szablę przewiązaną flagą węgierską oraz fragment reprodukcji obrazu „Bitwa pod Limanową”.
Wieczór upłynął przy wspólnym śpiewaniu polskich i węgierskich pieśni. Izba raz rozbrzmiewała melodrami biesiadnymi, innym razem przejmującymi głosami gości z Siedmiogrodu. Na szczególne życzenie jednego z uczestników, Vancsy Arpada, wszyscy zaśpiewali wspólnie pieśń „Hej sokoły”, znaną zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech.
Uczcie towarzyszyły wyborne potrawy przygotowane przez DUDKA Catering ze Starej Wsi. Biesiada trwała do późnych godzin nocnych, a w chwilach wyciszenia przed izbą można było usłyszeć od Seklerów pełne uznania słowa o miejscu, gościnności, muzyce i atmosferze.
Niedziela miała przynieść najważniejszy punkt wizyty – obchody 111. rocznicy Bitwy na Jabłońcu, nazywanej węgierskim Monte Cassino. To właśnie tam, jak zapowiedział Konsul Generalny Węgier w Polsce dr Tibor Gerencsér, miały wybrzmieć najgłębsze słowa pamięci i braterstwa.
Gmina Laskowa
👇 Zobacz więcej zdjęć i pełną galerię na naszym Facebooku:

