Od 1 stycznia 2026 roku w Kraków obowiązuje Strefa Czystego Transportu (SCT). Nowe przepisy mają ograniczyć wjazd do miasta pojazdów o wysokiej emisji spalin, jednak – wbrew obawom wielu kierowców – nie oznaczają całkowitego zakazu ruchu dla starszych aut. Warunek jest jeden: trzeba wnieść odpowiednią opłatę. Jej brak może słono kosztować.
Kto zapłaci, a kto wjedzie bez problemu?
Do strefy bez dodatkowych formalności mogą wjeżdżać pojazdy spełniające określone normy emisji spalin. Dotyczy to głównie nowszych samochodów benzynowych, diesli oraz aut hybrydowych i elektrycznych.
Kierowcy starszych pojazdów, które nie spełniają wymaganych norm, nadal mogą poruszać się po mieście, ale tylko po wykupieniu specjalnej opłaty wjazdowej. Miasto przewidziało różne warianty – m.in. opłaty krótkoterminowe oraz abonamenty.
Brak opłaty = nawet 500 zł kary
Problem pojawia się wtedy, gdy kierowca nie opłaci wjazdu do SCT, mimo że jego auto nie spełnia norm. W takim przypadku musi liczyć się z konsekwencjami finansowymi.
Mandat może wynieść nawet 500 zł.
Kontrole prowadzone są zarówno przez patrole, jak i systemy automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Wystarczy jeden przejazd bez opłaty, aby narazić się na wysoką karę.
Problemy już na starcie
Pierwsze dni funkcjonowania SCT pokazały, że system nie działa idealnie. Kierowcy zgłaszają trudności z:
rejestracją pojazdów w systemie,
dokonaniem płatności online,
brakiem jasnej informacji, czy dane auto podlega opłacie.
Miasto zapowiada usprawnienia, ale jednocześnie podkreśla, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności.
Cel strefy: mniej spalin, więcej kontroli
Władze Krakowa argumentują wprowadzenie SCT koniecznością poprawy jakości powietrza i ograniczenia smogu. Krytycy z kolei wskazują, że nowe przepisy najmocniej uderzają w mieszkańców regionu i osoby dojeżdżające do pracy starszymi samochodami.
Jedno jest pewne: SCT w Krakowie to już fakt, a brak opłaty może skończyć się bardzo dotkliwą karą. Kierowcy planujący wjazd do miasta powinni dokładnie sprawdzić, czy ich pojazd spełnia normy – albo przygotować się na dodatkowe koszty.
500 zł mandatu za brak opłaty. SCT w Krakowie już obowiązuje i karze kierowców
251

