Rząd uruchamia wielomiliardową inwestycję. Pierwsze przetargi już w marcu
Budowa nowego przebiegu drogi krajowej nr 75 między Brzesko a Nowy Sącz, powszechnie nazywana „Sądeczanką”, oficjalnie wchodzi w etap realizacyjny. Podpisany został aneks do Programu Inwestycji o wartości blisko 8 miliardów złotych, który umożliwia rozpoczęcie procedur przetargowych. To jeden z najważniejszych projektów drogowych w południowej Polsce.
Decyzję tę zapowiadano od miesięcy, jednak dopiero teraz inwestycja otrzymała formalne zielone światło.
Kluczowe znaczenie „Sądeczanki” dla regionu
Dlaczego droga nr 75 wymaga gruntownej przebudowy?
Droga krajowa nr 75 to jedna z najważniejszych arterii komunikacyjnych południowej części województwa małopolskiego. Łączy autostradę A4 w okolicach Brzeska z dynamicznie rozwijającą się stolicą Sądecczyzny.
Obecne problemy DK75
-
duże natężenie ruchu, w tym transportu ciężkiego,
-
kręte i wąskie odcinki w terenie górzystym,
-
częste wypadki i ograniczona widoczność,
-
korki w miejscowościach położonych wzdłuż trasy,
-
brak realnej alternatywy komunikacyjnej.
Według analiz GDDKiA, nowa droga ma skrócić czas przejazdu pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem nawet o połowę oraz zwiększyć bezpieczeństwo ruchu.
Inwestycja podzielona na pięć odcinków
Ruszają trzy odcinki „bezsporne”
Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Infrastruktury, inwestycję podzielono na pięć odcinków, z których pierwsze trzy nie budzą sprzeciwu społecznego i administracyjnego.
Do realizacji w pierwszej kolejności trafią:
Okocim – Uszew
Wytrzyszczka – Łososina Dolna
Tęgoborze – Nowy Sącz
To właśnie na te części przetargi zostaną ogłoszone już w marcu. Oznacza to, że realne prace przygotowawcze mogą ruszyć jeszcze w tym roku.
Odcinki „sporne” wymagają dodatkowych analiz
Samorządy chcą uwzględnienia swoich propozycji
Dwa środkowe odcinki trasy:
-
Uszew – Wytrzyszczka,
-
Łososina Dolna – Tęgoborze,
nadal budzą zastrzeżenia. Dotyczą one m.in. przebiegu w pobliżu terenów zabudowanych, wpływu na środowisko, a także proponowanych wariantów tuneli i estakad.
GDDKiA zapowiedziała przeprowadzenie dodatkowych analiz, które mają uwzględnić uwagi lokalnych społeczności i władz gmin. Dopiero po ich zatwierdzeniu odcinki te zostaną skierowane do realizacji.
Głos rządu i lokalnych władz
Deklaracje wsparcia i ostrożny optymizm
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podkreślił, że podpisany aneks jest „realnym początkiem procesu wykonawczego” i daje możliwość natychmiastowego wszczęcia postępowań przetargowych przez GDDKiA.
Również samorządy pozytywnie oceniają decyzję. Wójt gminy Gnojnik, Leszek Ząbkowski, wskazał, że trasa jest „niezbędna dla rozwoju gospodarczego regionu”, a etapowanie prac to rozsądne rozwiązanie, które pozwoli ruszyć z fragmentami bez konfliktów.
Co dalej?
Harmonogram, pierwsze prace i perspektywa budowy
Według deklaracji ministerstwa:
-
prace geologiczne i przygotowawcze ruszą wiosną,
-
dokumentacja dla odcinków spornych powinna być gotowa w kolejnych miesiącach,
-
pierwsze etapy budowy mogą rozpocząć się w 2025 roku,
-
cała inwestycja może potrwać od 5 do 7 lat, w zależności od procedur środowiskowych i projektowych.
Wraz z innymi inwestycjami drogowymi w regionie – m.in. obwodnicą Nowego Sącza oraz rozbudową DK28 – projekt znacząco zmieni układ komunikacyjny południowej Małopolski.
Znaczenie dla mieszkańców i przedsiębiorców
Szybszy transport, nowe możliwości, mniej korków
„Sądeczanka” będzie miała ogromny wpływ na rozwój gospodarczy i społeczny regionu. Nowoczesna droga odciąży lokalne miejscowości, zmniejszy liczbę wypadków i poprawi komfort życia mieszkańców.
Dla przedsiębiorców oznacza to:
-
krótsze czasy dostaw,
-
lepszy dojazd do autostrady A4,
-
większą atrakcyjność inwestycyjną regionu,
-
rozwój transportu i logistyki.
Dla mieszkańców – szybsze i bezpieczniejsze podróże, mniejsze obciążenie ruchem centrów wsi oraz zmniejszenie hałasu.
Podsumowanie
Początek realnych działań po latach oczekiwania
Po latach analiz, konsultacji i sporów „Sądeczanka” wreszcie staje się projektem wchodzącym w etap realizacji. Ogłoszenie przetargów na pierwsze, „bezsporne” odcinki to przełom, który – jeśli tempo zostanie utrzymane – może w najbliższych latach całkowicie odmienić komunikację między Sądecczyzną a autostradą A4.
Wizualizacja (GDDKiA)

