To moment, którego wielu się spodziewało, ale który i tak robi wrażenie. Pałacyk pod Pszczółką został całkowicie zniszczony. Po budynku nie ma już praktycznie żadnego śladu. Jeszcze niedawno widać było fragmenty ścian i ogromne hałdy gruzu. Dziś teren został uprzątnięty i wyrównany. Koparki pracują już nie przy rozbiórce, a przy porządkowaniu placu. W miejscu, gdzie przez ponad sto lat stał jeden z charakterystycznych obiektów w centrum Limanowej, jest teraz pusta przestrzeń. Dla jednych to naturalny etap zmian w mieście. Dla innych – symboliczny koniec kawałka lokalnej historii. Niezależnie od opinii, jedno jest pewne: Pałacyk pod Pszczółką przeszedł już do przeszłości.
Na razie nie ma oficjalnych informacji, co dokładnie powstanie w tym miejscu.







