W Limanowej trwa rozbiórka dawnego Pałacyku pod Pszczółką, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i historycznych budynków miasta. Prace, które rozpoczęły się bez oficjalnych zapowiedzi, wywołały duże poruszenie wśród mieszkańców, lokalnych samorządowców i historyków. Właściciele nieruchomości wydali oświadczenie, w którym podkreślają legalność swoich działań i zapowiadają kroki prawne wobec osób – jak twierdzą – naruszających ich dobre imię.
Historyczne miejsce o trudnej przeszłości
Pałacyk pod Pszczółką to jedna z najstarszych murowanych kamienic w Limanowej, wzniesiona na początku XX wieku w charakterystycznym stylu dworkowym. Przez lata budynek był świadkiem dramatycznych wydarzeń:
Podczas II wojny światowej mieściła się w nim żandarmeria niemiecka.
Po wojnie obiekt przejął Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Według relacji historyków w jego murach dochodziło do brutalnych przesłuchań, których ofiarami byli m.in. żołnierze podziemia niepodległościowego.
Z tego względu wielu mieszkańców i lokalnych działaczy uważało pałacyk za miejsce pamięci oraz ważny element historycznej tożsamości Limanowej.
Rozbiórka mimo protestów
Na długo przed rozpoczęciem prac pojawiały się protesty oraz apele o ochronę pałacyku. Powstawały petycje, a sprawa trafiała do organów administracyjnych i sądów. Choć budynek znajdował się w wojewódzkiej ewidencji zabytków, ostatecznie nie był wpisany do rejestru zabytków, a Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze decyzje blokujące inwestycję.
W efekcie Starostwo Powiatowe w Limanowej wydało pozwolenie na rozbiórkę, a właściciele przystąpili do działań. Ciężki sprzęt oraz ogrodzenia pojawiły się na terenie nieruchomości, rozpoczynając proces usuwania konstrukcji.
Oświadczenie właścicieli: decyzje są prawomocne
W odpowiedzi na narastające emocje, spółka BiS Holding, właściciel nieruchomości, opublikowała oficjalne oświadczenie. Podkreślono w nim, że:
wszystkie prace prowadzone są na podstawie prawomocnych decyzji administracyjnych,
budynek nie jest zabytkiem – co potwierdził Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków,
miasto Limanowa nie było stroną postępowania w sprawie rozbiórki, wobec czego jego odwołania nie miały podstaw prawnych,
wcześniejsze utrudnienia ze strony administracji publicznej były, zdaniem właścicieli, bezpodstawne i generowały straty.
W oświadczeniu zapowiedziano także „podjęcie kroków prawnych w celu ochrony wizerunku oraz rekompensaty szkód”, spowodowanych – jak twierdzi spółka – działaniami niektórych lokalnych urzędników i publicznymi wypowiedziami osób trzecich.
Rozbieżne emocje wokół inwestycji
Wyburzenie Pałacyku pod Pszczółką dzieli mieszkańców. Część społeczności podkreśla, że w mieście brakuje dbałości o historyczną tkankę, a wraz z kolejną rozbiórką znika fragment pamięci o najtrudniejszych wydarzeniach regionu. Inni zwracają uwagę, że obiekt od wielu lat niszczał, a bez wpisu do rejestru zabytków właściciele mają prawo do dowolnego zagospodarowania swojej nieruchomości.
Na razie nie wiadomo, co powstanie w miejscu pałacyku – właściciele nie ujawnili swoich planów inwestycyjnych.
Rozbiórka Pałacyku pod Pszczółką. Właściciele zapowiadają kroki prawne, a mieszkańcy podkreślają historyczne znaczenie miejsca.
294

