We wtorek, 14 kwietnia, w Mordarce w Małopolsce dojdzie do jednego z najważniejszych momentów w realizacji projektu Podłęże–Piekiełko. Tarcza TBM „Jadwiga” przebije się przez ostatnią warstwę skały, kończąc drążenie głównego tunelu kolejowego o długości ponad 3,7 kilometra. Na obecnym etapie inwestycji będzie to najdłuższy tunel kolejowy w Polsce i zarazem jeden z najbardziej wymagających obiektów inżynieryjnych powstających dziś w kraju.
Na pierwszy rzut oka miejsce przebicia wygląda jak typowy plac budowy – betonowy portal, zabezpieczone ściany wykopu, zaplecze techniczne. W rzeczywistości to finał wielomiesięcznej pracy prowadzonej kilkadziesiąt metrów pod ziemią. TBM „Jadwiga”, maszyna o masie przekraczającej 2,5 tysiąca ton i średnicy niemal 11 metrów, rozpoczęła drążenie w czerwcu 2025 roku. Od tego czasu systematycznie przesuwała się przez wymagający, górski górotwór, metr po metrze zbliżając się do miejsca, w którym we wtorek zakończy swoją pracę.
Pod koniec prac tempo drążenia wyraźnie wzrosło. „Jadwiga” potrafiła w ciągu jednej doby przejść nawet 46 metrów skały, bijąc rekord całej budowy. To ponad czterokrotnie więcej niż średnie tempo z wcześniejszych miesięcy, które wynosiło około 8–10 metrów na dobę. W praktyce oznaczało to, że maszyna zbliżała się do portalu z dnia na dzień w tempie, które jeszcze niedawno wydawało się trudne do osiągnięcia.
Zanim dojdzie do tego momentu, inwestycja przeszła już jeden z kluczowych etapów. 24 marca zakończono drążenie równoległego tunelu ewakuacyjnego, który wykonała druga tarcza TBM „Kinga”. Dziś maszyna znajduje się już poza portalem tunelu, a na miejscu trwają przygotowania do jej dalszego transportu. To wyraźny sygnał, że zasadnicze prace podziemne na tym odcinku dobiegają końca.
Budowa tuneli pod Pisarzową w rejonie Limanowej realizowana jest przez konsorcjum z udziałem Budimex, Gülermak oraz Gülermak Polska. Całe przedsięwzięcie współfinansowane jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności, a jego łączna wartość szacowana jest na około 14 miliardów złotych.
Skala inwestycji jest ogromna – w ramach projektu powstanie łącznie 13 tuneli kolejowych i ewakuacyjnych, z których najdłuższy osiągnie 3820 metrów, a kolejne będą miały odpowiednio 1970 metrów i ponad kilometr długości. Równolegle budowanych jest 11 mostów i wiaduktów, w tym obiekty przekraczające 2 kilometry długości.
Projekt Podłęże–Piekiełko obejmuje również modernizację i elektryfikację 75 kilometrów istniejącej linii kolejowej nr 104 na odcinku Chabówka–Nowy Sącz oraz budowę 58 kilometrów nowej trasy. Nowy odcinek rozpocznie się w Podłężu, poprowadzi przez Gdów do Szczyrzyca, a następnie rozgałęzi się w kierunku Tymbarku oraz Mszany Dolnej. Po zakończeniu inwestycji podróż z Krakowa do Nowego Sącza ma zająć około 60 minut, natomiast do Zakopanego około 90 minut. Będzie to możliwe dzięki dostosowaniu infrastruktury do prędkości pociągów pasażerskich sięgających miejscami 160 km/h.
Znaczenie inwestycji wykracza jednak poza poziom regionalny. W planach jest włączenie części trasy do europejskiego korytarza towarowego Rail Freight Corridor Amber, który łączy północ i południe kontynentu. Oznacza to, że powstająca infrastruktura stanie się elementem międzynarodowego systemu transportowego, zwiększając znaczenie Małopolski na logistycznej mapie Europy.
Wtorkowe przebicie tunelu przez TBM „Jadwiga” będzie symbolicznym zakończeniem jednego z najtrudniejszych etapów całej inwestycji. To również moment, w którym warto docenić skalę pracy wykonawców i ich zespołów – setek inżynierów, operatorów i pracowników budowy, którzy przez wiele miesięcy prowadzili roboty w wymagających warunkach geologicznych, często głęboko pod powierzchnią.
Po zakończeniu drążenia inwestycja wejdzie w kolejny etap – wyposażania tunelu, układania torów i przygotowania infrastruktury do przyszłego ruchu pociągów. To moment, który nie tylko dobrze wygląda na zdjęciach, ale przede wszystkim pokazuje realny postęp jednej z najważniejszych inwestycji kolejowych w Polsce i wyraźnie przybliża jej finał.

