Jeszcze kilka lat temu w Marcinkowicach panowała cisza, a torowisko było jedynie cieniem dawnej kolei. Dziś miejsce to zmienia się nie do poznania. Na odcinku linii kolejowej nr 104 Chabówka – Nowy Sącz powstaje nowoczesna infrastruktura, która coraz wyraźniej pokazuje, jak ogromna transformacja dokonuje się na Sądecczyźnie.
Z ujęć z drona wyłania się obraz inwestycji prowadzonej z dużym rozmachem i dbałością o detale. Widać nowe, równe torowiska, estetyczne perony oraz przeszklone wiaty, które nadają przystankowi nowoczesny charakter. Układ torowy został całkowicie przebudowany i przygotowany pod większe natężenie ruchu. Całość sprawia wrażenie przemyślanej, uporządkowanej przestrzeni, która nie tylko poprawi komfort podróżnych, ale także wpłynie na odbiór całej kolei w regionie.
Modernizacja kolei na linii kolejowej 104 to element szerokiego projektu Podłęże–Piekiełko, jednej z najważniejszych inwestycji kolejowych w Polsce południowej. Obejmuje ona zarówno modernizację istniejącej trasy, jak i budowę zupełnie nowych odcinków, które w przyszłości stworzą szybkie połączenie między Krakowem a Nowym Sączem. Przewidziano także budowę licznych obiektów inżynieryjnych – mostów, wiaduktów oraz tuneli, które pozwolą pokonać trudny, górski teren.
Efektem prowadzonych prac ma być znaczące skrócenie czasu przejazdu oraz poprawa dostępności komunikacyjnej regionu. Pociągi będą mogły rozwijać prędkość do 160 km/h, co jeszcze kilka lat temu wydawało się w tym miejscu nierealne. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko szybsze podróże, ale także większe możliwości dojazdu do pracy, szkół czy instytucji w większych miastach.
Marcinkowice już teraz pokazują, jak będzie wyglądać przyszłość tej linii. Nowe perony i infrastruktura to wyraźny sygnał, że kolej wraca tu na stałe. Zmienia się nie tylko sama linia, ale również jej znaczenie – z lokalnej, często marginalizowanej trasy staje się ona ważnym elementem regionalnego systemu transportu kolejowego.
Pierwsze efekty inwestycji są już widoczne na innych odcinkach. Między Chabówką a Rabką Zaryte pociągi wróciły pod koniec 2025 roku po blisko dwóch dekadach przerwy. To symboliczny moment, który pokazał, że projekt nie jest już tylko planem, lecz rzeczywistością.
Kolejne etapy są coraz bliżej zakończenia. Zgodnie z zapowiedziami, pierwsze pociągi na odcinku Nowy Sącz – Marcinkowice mają pojawić się jeszcze w tym roku, a uruchomienie ruchu planowane jest na czerwiec. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, mieszkańcy regionu już wkrótce będą mogli ponownie korzystać z kolei w codziennych podróżach.
Trudno nie dostrzec, że inwestycja ta ma znaczenie wykraczające poza sam transport. To impuls rozwojowy dla całej Sądecczyzny, który może przyciągnąć nowych inwestorów, ułatwić rozwój turystyki i poprawić jakość życia mieszkańców. Kolej, która przez lata była symbolem zaniedbania, dziś staje się jednym z filarów nowoczesnej infrastruktury regionu.

